Świadczenie wspierające dla osób niepełnosprawnych (SWN) to nowa forma pomocy dla dorosłych osób z niepełnosprawnościami. Świadczenie jest wypłacane przez ZUS i przysługuje od 1 stycznia 2024 r. osobom po ukończeniu 18 roku życia.
Pieniądze wypłacane w ramach świadczenia wspierającego mają pokrywać część wydatków związanych z zaspokojeniem szczególnych potrzeb życiowych osób z niepełnosprawnościami.
Pomoc przysługuje bez względu na dochody i na pobieranie innych świadczeń dla niepełnosprawnych. Aby ubiegać się o SWN należy posiadać orzeczenie o niepełnosprawności lub inwalidztwie oraz decyzję Wojewódzkiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności.

Niestety na ocenę stopnie niepełnosprawności przez WZON trzeba czekać bardzo długo. Ustawowo termin ten wynosi 3 miesiące, ale w praktyce osoby niepełnosprawne czekają nawet kilkanaście miesięcy!
O wysokości świadczenia decyduje liczba punktów, która wskazuje na ile osoba dorosła potrzebuje pomocy w codziennym funkcjonowaniu. Maksymalnie może być to kwota stanowiąca 220% renty socjalnej czyli 4.133,60 zł przy liczbie 95 do 100 pkt.
Od 1 stycznia 2026 roku świadczenie wspierające obejmie także osoby, które w decyzji Wojewódzkiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności (WZON) uzyskają od 70 do 77 punktów w skali potrzeby wsparcia.
Wcześniej świadczenie przysługiwało wyłącznie osobom z wynikiem 78 punktów i więcej, co wykluczało część osób o umiarkowanym stopniu niesamodzielności.
Przepisy o świadczeniu wspierającym dyskryminują osoby starsze na dwa sposoby
- Pojawiły się wytyczne Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Socjalnej kierowane do komisji WZON, z których wynika, że „wsparcie” w rozumieniu przepisów ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych odnosi się tylko do tego zakresu wsparcia, które wynikaj z niepełnosprawności osoby ocenianej, nie zaś wsparcia związanego z wiekiem tej osoby. Przedstawiciele Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Socjalnej chcą oddzielić niesamodzielność „z wieku” od niesamodzielności „z niepełnosprawności” i dlatego strona rządowa limituje wysokość świadczenia wspierającego dla osób w wieku 75+. Jednak takie ograniczenia powinny wynikać z samej ustawy, czyli stanowić decyzję Sejmu, Senatu i prezydenta RP oraz zostać poddane kontroli Trybunału Konstytucyjnego.
Z relacji moich klientów wynika, że podczas komisji są informowani o nowych zasadach punktacji – według orzecznictwa związanego ze świadczeniem wspierającym pewne niedołężności są naturalne z wiekiem i nie powinny podlegać punktacji. Co istotne nie nastąpiły żadne zmiany w przepisach ustawy, ale orzecznicy nabyli prawo do dużej swobody w interpretowaniu przepisów.
Wyjaśnieniem takie sytuacji jest fakt, że nie spodziewano się tak dużego zainteresowania świadczeniem wspierającym i stąd dyskryminacja „geriatrii” poprzez zmianę zasad punktowania ich stanu zdrowia.
Wspomniane wytyczne, które w ten sposób limitują punkty dla świadczenia wspierającego dla osoby niepełnosprawnej w wieku powyżej 75 lat – nakazują je obniżyć nawet o 11,7 punktów.
Świadczenie wspierające okazało się limitowane. Wiekiem.
- Dla osób spełniających warunki przyznania SWN, ale przebywających w całodobowych domach opieki, istotny jest art. 5 ustawy z dnia 7 lipca 2023r. o świadczeniu wspierającym. Przepis ten wymienia przesłanki negatywne przysługiwania pomocy i stanowi między innymi, że świadczenie nie przysługuje osobie, która została umieszczona w domu pomocy społecznej, w rodzinnym domu pomocy, zakładzie opiekuńczo-leczniczym, zakładzie pielęgnacyjno-opiekuńczym, placówce zapewniającej całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku, o której mowa w przepisach o pomocy społecznej, (…).
Dlaczego świadczenie wspierające nie przysługuje osobom przebywającym w całodobowych domach opieki?
Wspomniany przepis uzasadniany jest przez autorów ustawy między innymi zakazem kumulacji świadczeń z pomocy społecznej np. świadczeniem w postaci choćby częściowego finansowania ze środków publicznych pobytu osoby zainteresowanej w domu pomocy społecznej (DPS), w których to placówkach z założenia zaspokajane są szczególne potrzeby pensjonariuszy.
>>> Kto może zadecydować o umieszczeniu osoby starszej w domu seniora?
Jednak takie uzasadnienie „nie działa” przecież w przypadku całodobowej opieki w prywatnych domach opieki senioralnej, w których 100% płatności za usługę pochodzi ze środków zainteresowanego lub jego rodziny.
W takim wypadku osobie, która uzyskałaby nawet poziom 100 pkt w skali potrzeby wsparcia, o której mowa w art. 4b ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych – świadczenie wspierające nie przysługuje.
Owszem w placówce całodobowej opieki senioralnej pensjonariusz korzysta ze wsparcia w zaspokajaniu jego szczególnych potrzeb życiowych, ale dlaczego wyłączono możliwość finansowania – choćby częściowego – usług otrzymywanych w domu opieki ze środków pochodzących z SWN?
Deinstytucjonalizacja świadczeń pomocy społecznej
Autorzy przepisów o świadczeniu wspierającym twierdzą, że wyłączenie z kręgu uprawnionych do tej formy pomocy społecznej dyktowane jest konieczną deinstytucjonalizacją świadczeń z pomocy społecznej.
Mówiąc krótko chodzi o to, że wsparcie ma być kierowane do osób, które pozostają w swoim środowisku rodzinnym, jak najbliżej swojego miejsca zamieszkania.
Świadczenie ma służyć niezależnemu życiu osób niepełnosprawnych i ma być mechanizmem motywującym do wyjścia z DPS.
Argumentacja może i trafna, ale przecież nie w przypadku każdego rodzaju niepełnosprawności. Na pewno takie podejście nie sprawdzi się w stosunku do osoby starszej z chorobą demencyjną lub/i dla osoby samotnej, która we własnym domu nie może liczyć na żadną pomoc.
>>> Kto może zadecydować o umieszczeniu osoby starszej w domu seniora?
Ponadto rodziny czasami decydują się umieścić osobę starszą w całodobowym domu opieki tylko na pewien okres, traktując ten czas jako szansę na odpoczynek i wytchnienie. Jeżeli taka osoba będzie pobierała SWN, to na czas pobytu w DPS lub innym całodobowym domu opieki, pobieranie świadczenia powinno być zawieszone.
Z obecnym rozwiązaniem nie zgadzają się dyrektorzy DPS-ów, argumentując między innymi:
- uzależnienie świadczenia od tego, czy uprawniony pozostanie w swoim środowisku, niesie ryzyko, że do placówki nie trafi ten, kto najbardziej tego potrzebuje z obawy utraty świadczenia;
- koszty utrzymania w DPSach w 70% pokrywa pensjonariusz, a resztę opłaca rodzina lub samorząd;
- poważne braki w systemie pomocy środowiskowej, która powinna zapewnić wsparcie przede wszystkim osobom samotnym w ich miejscu zamieszkania, pomoc w transporcie do np. placówek dziennej opieki;
- niejasny przekaz Ministerstwa R i PS w zakresie przyszłości kierowanych przez nich placówek.
Zdaniem dyrektorów DPSów świadczenie stałoby się realnym wsparciem dla rodzin podopiecznych domów opieki oraz dla samorządów, co oznacza, że błędny jest zarzut autorów regulacji, że SWN przyznane osobie mieszkającej w całodobowym domu opieki zasilałoby te placówki, a nie zainteresowanego.
Ten argument jest tym bardziej aktualny w przypadku prywatnych domów opieki, w których pobyt w całości finansuje pensjonariusz lub/i jego rodzina.
O deinstytucjonalizacji usług społecznych mówi się od lat. Ministerstwo wskazuje, że wciąż rośnie liczba mieszkańców domów opieki, co powoduje najczęściej społeczną izolację tych osób. Według założeń strategii dotyczącej deinstytucjonalizacji systemu – celem świadczonych usług społecznych powinno być przede wszystkim włączenie w społeczność lokalną grup najbardziej narażonych na wykluczenie – osób niepełnosprawnych.
>>> Sprawdź, czym jest rejestr zgłoszeń o zdarzeniach nadzwyczajnych w całodobowych domach opieki
Właściciele domów opieki senioralnej, dyrektorzy DPS-ów, posiadający wiedzę nie tylko teoretyczną, ale i praktyczną w zakresie potrzeb osób starszych, dotkniętych najczęściej w mniejszym lub większym stopniu chorobami otępiennymi, podejdą sceptycznie do założeń deinstytucjonalizacji usług społecznych.
Cele strategii będą trudne do osiągnięcia wobec osób starszych i samotnych, albo zamieszkujących z osobami również wymagającymi wsparcia.
Jednym z elementów deinstytucjonalizacji ma być ustawa o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami. Konieczne są też nakłady na rozwój usług door-to-door, dzięki którym osoby potrzebujące wsparcia będą mogły korzystać np. z oferty dziennego pobytu w placówkach opieki społecznej.
Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o deinstytucjonalizacji usług społecznych do 2035r. zapisz się na mojego Newslettera, a już niebawem otrzymasz opis założeń strategii.
A jeśli chcesz skorzystać z pomocy u mnie:
Edyta Konopczyńska
radca prawny
radca@kancelariakonopczynska.pl
tel. 571 390 721
Zdjęcie: micheile henderson
***
Ubezwłasnowolnienie idzie do kosza
Jeśli prowadzisz dom opieki dla seniorów z pewnością część mieszkańców Twojej placówki boryka się z symptomami chorób demencyjnych, czyli z zagubieniem, zapominaniem, trudnościami w komunikacji, dezorientacją czasową i przestrzenną, a może także ze zmiany nastroju i osobowości (więcej o demencji dowiesz się z mojego podcastu „Prawo w opiece senioralnej” z odcinka „Demencja – przyczyny, objawy i leczenie. Rozmowa z neurologiem dr Luizą Chwiszczuk”) [Czytaj dalej…]


{ 1 komentarz… przeczytaj go poniżej albo dodaj swój }
Bardzo dziękuję za ten artykuł. Natomiast obecnie nie ma co liczyć na asystencję osobistą w przypadku osób starszych. Z tego co widziałam najnowszy projekt przewiduje wsparcie w ten sposób tylko dla osób do 65 lat. Osoby starsze pozostaną więc znowu bez wsparcia i opieki.