Jak wygląda opieka senioralna w Niemczech? Jak jest zorganizowana? Czy osoby prowadzące domy opieki senioralnej u naszych zachodnich sąsiadów mierzą się z tym samymi wyzwaniami, z którymi mamy do czynienia w Polsce? Co trzeba zrobić, aby zostać pielęgniarką osób w podeszłym wieku w Niemczech?
Bardzo często niemiecki system opieki nad osobami starszymi stawiamy sobie za wzór godny naśladowania. A jak jest naprawdę? Postanowiłam to sprawdzić. Zaprosiłam do wywiadu panią Ewę Siwik-Mscichowską, Polkę mieszkającą na stałe w okolicach Dortmundu, certyfikowaną pielęgniarkę osób w podeszłym wieku. Chciałam zadać jest najważniejsze pytania, abyśmy mieli w miarę obiektywy obraz niemieckiej opieki senioralnej.
Zapraszam Cię do lektury!
***

Ewa Siwik-Mscichowska
Dzień dobry Pani Ewo!
– Dzień dobry Pani!
Jak długo pracuje Pani w tym zawodzie?
– Licząc na szybko będzie to około 15 lat. Mam na myśli także etap nauki, gdyż w Niemczech, gdzie uczyłam się tego zawodu, praktykowałam już z osobami starszymi jednocześnie ucząc się tak zwanej teorii.
Na czym ta praktyka polegała?
– Ogólnie rzecz biorąc były to bloki jedno, albo dwumiesięczne, w których uczyliśmy się teorii, albo chodziliśmy na praktyki z kimś, kto miał doświadczenie w pielęgnacji osoby starszej. Najpierw przyglądaliśmy się poszczególnym czynnościom, a potem sami robiliśmy co było konieczne, ale oczywiście cały czas pod okiem … nazwałabym go … mentora. Ten proces trwał przez okres całej szkoły, czyli przez okrągły rok.
A czego dokładnie uczyła się Pani w trakcie tego roku?
– Z pozoru może się komuś wydawać, że uczyliśmy się tam dość prostych rzeczy, gdyż tak naprawdę tylko pielęgnacji ludzi starszych. Jednak sama ta czynność, wymaga znajomości fizjologii i biologii ciała takiej osoby. Na przykład czynności pielęgnacyjne przeprowadza się zawsze od góry do dołu, oczy przemywa się od zewnątrz do środka, itd. Trzeba też wiedzieć, jak myje się uszy, stopy, w jaki sposób się myje włosy, części intymne ciała, jak myje się osobę leżącą, a jak osobę, która może się jeszcze poruszać. Niuansów jest dużo.
Trzeba pamiętać, że starszy człowiek jest słabszy i ma dużo niższą odporność. Myjąc ciało takiej osoby w sposób nieumiejętny można ją zakazić bakterią, albo grzybicą.
Ważne też, aby znać współczynnik pH ciała i różnych jego części, a w związku z tym jakiego można użyć mydła, szamponu, czy innych kosmetyków.
Podczas zajęć teoretycznych uczyliśmy się między innymi o skórze człowiek starszego. Jaka jest jej budowa, jak funkcjonuje itp. Jeden z tematów dotyczył też wypróżnień, co jest przecież ważnym wskaźnikiem kondycji całego organizm. Poznawaliśmy także tajniki diety i obserwacji, czy dieta konkretnej osoby jest zbilansowana, co podopieczni piją, ile piją, co ile ma kalorii, jaki skład itd. Trzeba pamiętać, że ludzie są różni – otyli, chudzi – niektórzy mają przewlekłe choroby, albo np. stomię, to wszystko ma znaczenie w kontekście tego, co oni powinni jeść.
O tym właśnie w szczegółach uczyliśmy podczas rocznego przygotowania. Szkoła ta kończyła się egzaminem teoretycznym i praktycznym.
[kliknij aby kontynuować…]
Artykuł Ci się spodobał? Daj znać komuś, komu może się przydać!